OpenAI planuje przyznać przywileje zarządowi non-profit, aby przeciwdziałać "złośliwemu przejęciu" przez Muska
Aby odeprzeć próbę przejęcia zainicjowaną przez Muska, OpenAI, start-up wyceniany na 157 miliardów dolarów, rozważa przyznanie specjalnych praw głosu swojej radzie dyrektorów non-profit, aby chronić ich władzę.
Według osób zaznajomionych z dyskusjami, po przekształceniu OpenAI w bardziej tradycyjną firmę nastawioną na zysk, CEO Sam Altman i inni członkowie zarządu rozważają szereg nowych mechanizmów zarządzania. Miałyby one przyznać radzie non-profit znaczne prawa głosu, które zapewnią im kontrolę nad zrestrukturyzowaną firmą i możliwość weta decyzji obecnych inwestorów, takich jak Microsoft i SoftBank.
Chociaż nie podjęto jeszcze ostatecznej decyzji, te specjalne prawa głosu zapewniłyby również, że OpenAI mogłoby odeprzeć wrogie przejęcia, takie jak te ze strony Muska. Specjalne prawa głosu mogłyby potencjalnie utrzymać władzę w rękach sektora non-profit w odpowiedzi na krytykę ze strony CEO Tesli.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Dane: Wskaźnik stakingu Ethereum osiągnął 28,65%, a udział Lido wynosi 24,12%.
Dane: Obecny indeks strachu i chciwości na rynku kryptowalut wynosi 29, co wskazuje na stan strachu.
W ciągu ostatnich 7 dni netto podaż Ethereum wzrosła o 18 469 sztuk